Etykiety kosmetyków

Często na opakowaniach kosmetyków pisze, że są naturalne, że zawierają witaminy. Być może zawierają witaminy i faktycznie mają jakieś naturalne składniki, ale najczęściej zawartość witamin dla kremu jest tak nikła, że możemy traktować jakby jej nie było. Poza tym kremy często mają mnóstwo niepotrzebnych zapychaczy, które są tanie, więc używane są w produkcji. Mogą natomiast zatykać pory lub wysuszać skórę. Dlatego warto czytać skład kosmetyków, a nie tylko napisy na opakowaniu. Witamina C na końcu składu oznacza, że do wielkiego kotła w którym gotowany był balsam dodano jedną krople tej witaminy. Możemy sobie zatem wyobrazić jaka jest szansa, że mamy tą witaminę w naszej tubce kremu. A działanie wypisane na opakowaniu od kremu często jest działaniem tej witaminy. Dlatego możemy się zastanowić czy używanie tego kremu ma jakiś sens. Czy wydawanie na niego pieniędzy nie mija się z celem. Czasem lepiej dopłacić za produkt o lepszym składzie, bo da nam on dobry efekt, zdrowie i ładny wygląd. Chyba właśnie taki jest cel zakupu jakiegokolwiek kosmetyku.