Pobudzenie umysłowe

Zubożenie naszego życia umysłowego grozi stagnacją, powinniśmy więc korzystać z każdej okazji i stwarzać takie okazje aby utrzymywać i rozszerzać nasze zaangażowanie umysłowe. Istnieje mnóstwo spraw budzących zainteresowanie ludzi ważne jest kultywowanie tych zainteresowań i wyszukiwanie innych. Im bardziej aktyw ny jest w nich nasz udział, tym lepiej, gdyż wtedy mamy szanse na płynące z tego korzyści. Jeśli na przykład lubisz muzykę, to możesz cieszyć się nią słuchając płyt albo chodząc na koncerty. Wybierając pójście na koncert będziesz miał obok dodatkowej przyjemności słuchania żywej muzyki także okazję, aby lepiej się ubrać, opuścić dom i znaleźć się wśród ludzi zbierających się razem z powodu wspólnego zainteresowania. Odnosi się to i do innych dziedzin: oglądanie meczu piłkarskiego w telewizji nie jest ani w połowie tak zajmujące i podniecające, jak na stadionie. Pobudzenie umysłowe ma się tak samo do odpoczynku umysłowego i relaksu, jak aktywność fizyczna do odpoczynku fizycznego i bezruchu. Odpoczynek po wysiłku umysłowym lub koncentracji odświeża nas, ale relaks nawykowy nie jest glebą odpowiednią dla wzrostu nowych idei. Obserwowanie żywotności i sprawności fizycznej wielu siedemdziesięciolatków zmuszonych przez okoliczności do całkowitej zmiany trybu życia, kiedy mieli około czterdziestki jest interesujące i napawa otuchą. Z powodu wojny musieli zaadaptować się do zupełnie nowych warunków, innych zawodów, innych postaw życiowych. Nie którzy musieli nauczyć się żyć i pracować używając innego języka. To tak, jakby ten wstrząs posłużył im za nowy start życiowy. W wieku lat 40 musieli zrobić to, co większość ludzi robi około 20 roku życia, i potrafili sprostać temu wyzwaniu. Z pewnością nie ma u nich objawów „artretyzmu umysłowego”. Nie myślą zbyt wiele o swoim wieku, lecz żyją teraźniejszością. Są o wiele lat młodsi, niż to wynika z ich wieku kalendarzowego.Nasze życie jest stosunkowo mało zróżnicowane z fizycznego punktu widzenia: wszyscy trawimy pokarmy w taki sam sposób, takie same prawidła rządzą naszymi ruchami,nasza przemiana materii odbywa się w przebiegu tych samych reakcji biochemicznych i tak dalej. Dlatego nie trudno zestawić dokładne wskazówki, w jaki sposób, uwzględniając określone czynniki fizyczne, możemy uzyskać poprawę zdrowia i zwiększenie sprawności. Nie dotyczy to jednak sfer umysłowej i emocjonalnej w naszym życiu. Pod tym względem napotykamy prawdziwe bogactwo różnorodności u człowieka. Istnieje tyleż światów uczuciowych i umysłowych, ilu istnieje ludzi, gdyż tu dochodzi do głosu indywidualność. Ogólne prawidła mogą być w obrazie naszego życia wewnętrznego uważane najwyżej za kanwę, na którą nałożono wiele warstw farby w różnych wzorach i barwach. Taka różnorodność wykracza oczywiście poza zasięg tej książki. Niewiele sensu miałoby zajmowanie się ogólnymi prawidłami rządzącymi czynnikami umysłowymi i emocjonalnymi, gdyby były one samodzielne i gdyby je można było rozłączyć od fizycznych. Ale jak przekonaliśmy się wcześniej, elementy fizyczne, umysłowe i uczuciowe życia są ze sobą nierozłącznie powiązane i nawzajem od siebie zależne. Dlatego też czynniki umysłowe i emocjonalne należy rozpatrywać w aspekcie ich wartości dla całkowitej jakości naszego życia. Można je rozważać tylko bardzo ogólnie, posługując się paru przykładami. Będziemy się właściwie zastana wiać, co jest dla nas korzystne, a co nie, w nadziei, że tego rodzaju ogólne refleksje mogą rzucać nieco światła na niektóre zagadnienia.